środa, 1 kwietnia 2015

Pełne wdzięku, klasy i pięknych detali... skandynawskie... zapraszam!!!


Chciałam dzisiaj pokazać Wam jakieś fajne małe mieszkanko w stylu, który najbardziej kochacie... Skandynawskim oczywiście (tak wiem, wiem, są tu też przeciwnicy, lub tacy, którzy boją się lodówkę otwierać w obawie, że wypadnie im z niej jakaś kolejna skandynawska aranżacja). 

Taki miałam plan: małe mieszkanko. Taka polska średnia max 50 metrów. A może nawet mniejsze. W końcu większość z nas młodych za pierwszy w życiu kredyt nie kupuje raczej nic większego :( Wiadomo... Dlatego chciałam podrzucić dziś jakieś nowe ciekawe pomysły na aranżacje naszych mieszkanek...

Ale gdy zobaczyłam to, co i Wam pokażę za chwilę, oniemiałam z wrażenia. Dlaczego? Wszystko po kolei Wam wytłumaczę. I myślę, że to "mieszkanko" spodoba się też wielu anty-skandynawom.


Ale nie truję już. Zapraszam Was na wycieczkę...


Mieszkanie jest duże, bo ma aż 152 metry kwadratowe, co w naszym szarym polskim życiu jest jednak rzadko spotykane. Nie przytłacza ono jednak swoją powierzchnią, bo urządzone jest w bardzo ciepłym i przytulnym stylu. I mimo tego, że większość ścian - jak to w "Skandynawii" się przyjęło - jest biała, to meble, dodatki i oświetlenie tworzą w nim niesamowicie miły klimat i atmosferę. Aż chciałoby się w nim zamieszkać.

Część wypoczynkową tworzy salon o nieregularnym kształcie.



Pomieszczenia są wysokie, a świetlistość mieszkania potęgowana jest dużymi oknami, przez które w ciągu dnia wpada ogromna ilość światła. Przy tej powierzchni plusem jest podłoga w naturalnym odcieniu drewna. 






Całe mieszkanie emanuje mieszanką stylów, przejawiających się w różnorodności dekoracji i mebli. Poza typowo prostymi meblami wprowadzono tu cudowne meble kolonialne i vintage. Zobaczycie tu też  przepiękne stare sztukaterie i bogate żyrandole. Na niektórych ścianach, mimo obecnej tradycyjnie bieli,  zastosowano również tapety (Ralph Laurent, nie byle co!!!)  i starą odkrytą cegłę. A jakby tego było mało - jest tu mnóstwo ciekawych zdjęć i typografii. 

Najbardziej podoba mi się tu jednak jadalnia i kuchnia. Przepiękne meble i gust z jakim zostały one urządzone sprawiają, że nie sposób oderwać od tych wnętrz wzrok! 









Nie ma tu chyba, żadnej rzeczy, która by mi się nie podobała. No... może sama Scarlett Johansson, bo nie przepadam za nią, ale akurat to zdjęcie z nią jest boskie. 

Domowe biuro urządzone w okrągłym pokoju jest przepiękne, choć - jak i sypialnia - jest  już bardziej dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba. Znajdziecie tu bowiem mnóstwo znajomych dla oka szczegółów, np krzesła, dywany czy typografie.







Zajrzyjmy jeszcze na chwilę do łazienki...





Robi wrażenie, co? Zawsze uważałam, że jeśli jest taka możliwość, to łazienkę należy ożywiać roślinkami. Odmienią nawet najbardziej prostą i smutną łazienkę.

I na koniec coś, co najbardziej zachwyca i zaskakuje - plan mieszkania. Gwarantuję, że takiego nie spotkaliście :)

zdj. http://www.alvhemmakleri.se/


Podobało się? Udostępnij, zalajkuj... Inni polecają też TO !



3 komentarze :

  1. nam się podoba, stylu wystarczająco, dużo dodatków i przede wszystkim widać życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja chciałam ten wpis spisać na straty :D

      Usuń
  2. Podoba mi się, nowocześnie ale dzięki drewnianym elementom przytulnie. :)
    Zapraszam do mnie: www.basign.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń