środa, 29 kwietnia 2015

Farba kredowa - marka DOMOWA




Większość z nas kojarzy pewnie markę Annie Sloan i jej bezkonkurencyjną farbę kredową.
Jest idealna, trwała, ładnie się rozprowadza i daje piękny matowy efekt. I ma tylko jeden minus - cena.
W związku z tym, by nie wydawać fortuny na farby markowe (chociaż Annie Sloan będę nadal zachwalała), proponuję spróbować pobawić się w domowego producenta.

Na amerykańskich blogach i jutubach można znaleźć kilka różnych opcji przepisu. Wg mnie najprostsza i dająca najlepsze efekty jest ta, którą zaraz przeczytacie. Przyzwyczaiłam się nazywać ją Plaster of Paris :D




  • 3 części farby akrylowej do drewna
  • 1 część gipsu budowlanego
  • 1 część wody



Należy najpierw dokładnie wymieszać wodę z gipsem, tak by nie było grudek A następnie gładką masę gipsową łączymy z farbą. Ot i cała filozofia.

A przepis na farbę tablicową znajdziesz TU

Minus jest taki, że ciężko będzie uzyskać paletę Annie Sloan z farb dostępnych w marketach budowlanych :)  Plus jest taki, że możecie stworzyć własną  :) Wypróbujcie różne kolory farb czy pigmentów.

Jak się taką domową farbką maluje??
Należy oczyścić i odtłuścić powierzchnię, zeszlifować wg naszego widzimisię. Wszystko zależy od tego jaki efekt chcecie uzyskać. Maluje się nią gładko i przyjemnie. Schnie całkiem szybko a jej matowy efekt jest piękny! Możecie szlifować powierzchnię i nakładać tyle warstw, ile potrzebuje mebel. Ale do całkowitego pokrycia wystarczą 2 warstwy naszej farby. Całość możecie pokryć woskiem.

Dodam, że podobną farbkę i efekt możecie uzyskać też z sody oczyszczonej, fugi, cementu czy samego węglanu wapnia, czyli czystej kredy. Bawcie się też proporcjami, kolorami i spróbujcie uzyskać swoje wymarzone konsystencje i odcienie.

Zachęcam do zabawy i jestem pewna, że ten przepis przyda Wam się wiele razy!

Miętowy odcień powstał właśnie z gipsu, białej farby akrylowej do drewna i miętowego pigmentu

28 komentarzy :

  1. Ciekawe połączenie, nawet nie wiedziałam, że tak mozna ;))
    Milutkiego dnia życze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez długo nie wiedziałam... Jak już się wypróbuje to można się zauroczyć i chce się wypróbowywać nowe przepisy :)

      Ściskam Marysiu!

      Usuń
  2. Witam! Chyba mi pożarło komentarz :-) Chciałam zapytać,czy taką farbą domowej produkcji można malować mebel bez wcześniejszego szlifowania ? Mam kilka krzeseł ,którym chętnie zmieniłabym kolor,niestety zniechęca mnie oczyszczanie ze starego lakieru . Doradz :-)
    P.S. Ciekawy blog,będę zaglądać .
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, rozumiem Twój ból, bo mi też nie zawsze chce się szlifować mebli z lakieru.
      Otóż.... Wszystko zależy od tego, jak się użytkuje mebel: czy często, czy jest narażony na częste odrapania itp. Zdarzało mi się nie szlifować powierzchni. Musisz pamiętać jednak, że wtedy farba może odpadać lub łatwo zdrapywać. Proponuję jednak zeszlifować ten lakier z krzeseł. Spróbuj może podprowadzić komuś szlifierkę. Wtedy praca pójdzie szybko i gładko. A jeśli masz odłożonych kilka złotych, to w Leroy mają całkiem tanie szlifierki (pewnie jakaś chińszczyzna, do 100 zł, ale mam też i taką i sobie chwalę). Jeśli bawisz się trochę w malowanie mebli to przyda Ci się nie raz. A praca ze szlifierką idzie znacznie szybciej i prościej. To moje ulubione narzędzie pracy :D
      Pamiętać trzeba tylko, żeby używać odpowiednich gramatur papieru.

      Oszlifuj te krzesła :) żeby się nie okazało, że praca da bardzo powierzchowny i jednorazowy efekt.

      Pozdrawiam, zaglądaj częściej. Będą inne ciekawe przepisy :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ja czytałam kiedyś, że aby farba kredowa nie ścierała się ani nie odłaziła z mebli właśnie powinno się ją zabezpieczyć woskiem ;) A tak poza tym wielkie dzięki za przepis, bo właśnie zastanawiałam się nad takim rodzajem farby, ale te wszystkie firmowe powalają na kolana ceną.

      Usuń
    4. Tak dokładnie, tak jak napisałam w poście, dobrze jest zabezpieczyć woskiem. Chociaż ja nie zawsze to robię. Wszystko uzależniam od tego w jaki sposób mebel jest użytkowany. Przetestuj koniecznie przepis, może uda Ci się stworzyć własny! Miłych doświadczeń!

      Usuń
    5. Na pewno wypróbuję, bo mam do odświeżenia drewniany młynek do pieprzu ;) Jeszcze raz dzięki :)

      Usuń
    6. Oooo też mam pewnie podobny. Dzięki za podpowiedź. Leży głęboko w szafie, "bo nie pasuje" :P
      Będzie pasował już wkrótce :D

      Usuń
  3. Fajny przepis :) Więcej takich proszę :) Muszę wypróbować. Tak się zastanawiam czy można taką farbą przemalować ikeowski stolik Lack.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jeśli nie szkoda Ci stolika to możesz spróbować. Jednak lack to nie drewno, będzie się obdrapywać ta farba. Jednak w drewno farba i wosk trochę wnikają i przez to lepiej utrzymują się na powierzchni. Dodatkowo drewno zawsze jest trochę oszlifowane przed malowaniem, co zwiększa trwałość malowanej powłoki. Jeśli chcesz spróbować z farbą to polecałabym coś w spray'u. Albo po prostu okleinę.
      Możesz spróbować tą kredową, ale możesz zmarnować stolik. Może pójdź w inną stronę, np pomaluj jedynie odrobinę nogi 1 1/3 wysokości i dodaj jakieś ozdobne okucia :) Nie wiem komu stolik ma służyć i jakie lubisz kolory.

      A przepisów będzie więcej. Obiecuję!

      Usuń
    2. co do ikeowskiego stolika lack https://www.facebook.com/photo.php?fbid=769536093123453&set=a.737753632968366&type=3&theater ot tak odmieniłam stoliczek lakierobejca

      Usuń
    3. Nie wyświetla mi się link... :(

      Usuń
  4. ALEŻ TO ŚWIETNA WIADOMOŚĆ!!!))))) Letę po pigmenty))))
    Pozdrawiam))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noż kurde, to nie masz jeszcze???????????? :D :D :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ciekawy i wart wypróbowania :)

      Usuń
    2. Ciekawy i wart wypróbowania :)

      Usuń
  6. Bardzo znaczące informacje jak dla mnie, bo niebawem się przeprowadzam i będzie malowania, może wykorzystam ten pomysł z farbą kredową, kto wie..?Dzięki za podpowiedź, zawsze można zaoszczędzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam.... wiele fajnych rzeczy można zmalować :)

      Usuń
  7. Dodaję link do tego wpisu do postu, który będzie u mnie 8.05- czadowa metamorfoza szafki z PRL Czytelniczki, i właśnie brakowała mi przepisu:) pozdrawiam, Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Dawaj tę szafkę :D Jestem ciekawa :)

      Usuń
  8. Robię sama w domu od baaaaardzo dawna. Spisuje się na medal. :)
    Z akrylowej robię też, ale częściej ze zwykłej lateksowej do ścian Dekoral . Gipsu daję mniej, 1 łyżkę czubatą na 0,5l wody.
    Wersje są trochę różne (niektórzy dają nawet fugę zamiast gipsu), ale efekt podobny. Też jestem bardzo zadowolona i wszystkich zachęcam. :)
    Malowałam nawet plastikowe donice, przeżyły zimę na dworze i jest ok.
    Fajnie, że ruszyłaś ten temat. Wart rozpowszechnienia.
    A ja dodaję jeszcze różne pigmenty, żeby mieć nietypowe " swoje" kolory.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się do Ciebie muszę odezwać... Bo mi transfery nie chcą wychodzić :D
      Uściski!

      Usuń
  9. Za Waszą radą wypróbowałam domową wersję farby kredowej. Rewelacja! :-). Poproszę jeszcze o wskazówki co do wosku, może namiar na jakiś konkretny? Przyznam się, że nie mam pojęcia...zielonego nawet....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego nie chce dodać mi odpowiedzi.... Może teraz się uda.
      Ja stosowałam starwax i autentico. Tu Ci znalazłam fajny wpis nt wosków http://decopinia.blogspot.com/2013/05/woski-do-mebli.html
      Daj znać jak poszło :)

      Usuń
  10. witam, czy farba kredowa będzie się zachowywać tak jak farba tablicowa? bo według przepisu do farby akrylowej można dodać fugę, cement, talk w jednym i drugim przypadku. czy czegoś nie zrozumiałam?

    OdpowiedzUsuń
  11. witam, czy farba kredowa będzie się zachowywać tak jak farba tablicowa? bo według przepisu do farby akrylowej można dodać fugę, cement, talk w jednym i drugim przypadku. czy czegoś nie zrozumiałam?

    OdpowiedzUsuń