wtorek, 17 marca 2015

Uwaga: Dziecko na balkonie!!!




Takim tytułem pragnę Was zachęcić do wystawiania swoich dzieci na balkon :) Bynajmniej nie za karę. Raczej w nagrodę lub zwyczajnie dla rozrywki czy choćby zaczerpnięcia świeżego powietrza... Nieco starsze dzieci z kolei odpoczną w ten sposób od monitora a mięśnie kciuków zregenerują się, by za chwilę mogły znów całą swoją mocą zmieniać kanały telewizora.

Zbliża się najpiękniejsza pora roku!!! Dni są coraz dłuższe i cieplejsze. Słońce coraz chętniej zagląda nam w okna.  Przyroda budzi się do życia. Pokażmy dzieciom, jak miłe może być spędzenie czasu w parku, na placu zabaw w ogródku, a nawet na własnym balkonie. W końcu balkon zawsze mamy pod ręką. Zapytacie: a co ciekawego może robić dziecko na balkonie?? Zwłaszcza małe???
Otóż... z własnego doświadczenia wiem, że istnieje masa ciekawych zajęć, którymi zajmie się dziecko i zapomni o ulubionych bohaterach kreskówki nawet na dobrych kilka godzin.
Na własnej córce przetestowałam kilka opcji rozrywki. Oto niektóre z nich:


1. Namiot, kryjówka, baza, tipi.

Pamiętacie jak za dzieciaka robiliście namioty z prześcieradeł i kocy??? My bardzo często wykorzystywaliśmy do tego sznurki na pranie i spinacze. Sprawiało nam to mega frajdę. Można było zabrać tam nasze ulubione zabawki, poduszki, książki. Ukrywać się przed chłopakami, którzy przecież w tym wieku są największymi wrogami dziewczynek. Są be i kropka. W tej chwili na rynku jest dostępnych wiele gotowych domków i namiotów, które z powodzeniem możemy stosować w domu czy na zewnątrz. Ale własnoręczne zrobienie namiotu, jak za  dawnych czasów z kocy czy prześcieradeł, dostarczy wiele zabawy nie tylko dzieciom... :)





2. Zabawy plastyczne
Nie zajmie nam wiele miejsca ani tablica kredowa, ani wyniesienie ulubionych farb i kolorowanek. Możemy wspólnie malować to, co widzimy za balustradą. Trening plastyczny w połączeniu ze świeżym powietrzem? Brzmi nieźle.



3. Piaskownica.
Czemu nie? Na rynku jest wiele ofert kompaktowych piaskownic. Są małe i większe. Zamykane i otwarte. Do tego masa akcesoriów do robienia babek piaskowych, podkopów, dróg i zamków. należy jedynie przypilnować, by zbyt wielkie ilości piasku nie lądowały na balkonie u sąsiada z dołu. Może się trochę wkurzyć....



4. Basenik.
A to już czysta rozpusta. Plaża i basen pod domem :))))))) Super pomysł na ochłodę w upalne dni. Pamiętajmy tylko zawsze, by dziecko nasmarować kremem z filtrem i założyć na główkę kapelusz. Tu też trzeba uważać, żeby za dużo wody się nie lało sąsiadom na głowę. Ale gwarantuję, zabawa będzie przednia. Sama wielokrotnie lądowałam w takim baseniku :)



5. Wspólne posiłki i poobiedni relaks.
Mówicie, że posiłek nie może być zabawą...? Zabawą może nie, ale przyjemnością to i owszem. Nie musicie wynosić na balkon całych obiadów. Wystarczy, że zjecie razem lody czy ciastka. Możecie też dokarmiać swojego domowego wróbla. Zainstalujcie u siebie mały karmniczek. Uczmy dziecko od najmłodszych lat, że warto dokarmiać zwierzęta (należy wcześniej się tylko zapoznać jakie zwierzęta czym dokarmiamy, żeby nie narobić szkód). Obserwujmy otoczenie. Rozmawiajmy o nim. Zgadujmy odgłosy dobiegające z podwórka. 



6. Wiosenne porządki.
Zachęć dziecko do pomocy w balkonowym ogródku. Możesz mu nawet wydzielić jego własną donicę , konewkę i grabki. Dla niego będzie to świetne doświadczenie i niesamowita frajda. Będzie czuł się ważny i dorosły. Niech pomoże w rozwieszaniu prania. Może podawać spinacze ucząc się przy okazji kolorów (możesz je poprosić o konkretny kolor). Podlewajcie razem roślinki. Sadźcie nasionka. Niech dziecko uczy się pomagać, niech wie, że może być to ciekawe zajęcie. Niech nie będzie wyłącznie tylko naszym dzieckiem, ale kimś równym nam samym. Naszym pomocnikiem, przyjacielem, kompanem zabaw.






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz