niedziela, 10 lipca 2016

Szwedzkie mieszkanko z czarnymi detalami :)))))


Dziś mam dla Was do pokazania mieszkanie, które może być całkiem dużą kawalerką lub pierwszym mieszkaniem dla pary. Na powierzchni 40 metrów mieści się kuchnia, mała jadalnia, całkiem pora część dzienna, hol, łazienka oraz wnęka sypialniana. Całość utrzymana w jasnych barwach przełamana czarnymi akcentami, które  w tym wnętrzu bardzo mi się podobają. Mam tu na myśli w szczególności niewielki stolik jadalniany, skrzynię i otwarte półki kuchenne.  Nawet ta czarna rura biegnąca na ścianie w kuchni nie wydaje mi się tym razem brzydka. Nie śmiejcie się,  ale dla mnie ma w tym przypadku wartość ozdobną. No dobrze, śmiejcie się :)

Przestronność tego wnętrza potęgowana jest malowaną na biało drewnianą podłogą, dużymi oknami i wysokością samego pomieszczenia. Ale w skandynawskich wnętrzach to właściwie standard.
Kuchnia punktuje tapetowaną ścianą z otwartymi półkami i wspomnianą już rurą :) Ciemny drewnopodobny blat kuchenny odwraca uwagę od nieco laboratoryjnych frontów.... Poza tym dyskretne oświetlenie, książki i roślinki dodają tej kuchni więcej uroku.
Sypialnia... No cóż, miejsce jest tylko na łóżko :) I tapeta, którą spotykamy kolejny raz w skandynawskich wnętrzach.
Bardzo pomysłowy kolorowy hol, sporo miejsca na poranne wyjście. Natomiast łazienka chyba wymaga interwencji. Piękna wanna trochę się marnuje w otoczeniu starych płytek. A szkoda.

Oglądając to wnętrze, nasuwa mi się tylko jedno pytanie: gdzie tu trzymać ciuchy???? :))



























zdj: http://www.alvhemmakleri.se/


12 komentarzy :

  1. Jak pięknie!
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie wyobrażam naszą sypialnię w przyszłym mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekamy na zdjęcia :)) Musisz się pochwalić swoją wersją :)

      Usuń
    2. Ja na razie czekam na to przyszłe mieszkanie :)) i już się nie mogę doczekać!

      Usuń
  3. Rewelacyjne mieszkanie, a rura to wartość dodana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że tylko dla mnie będzie się ona podobała :)))
      Pozdrawiam Kasiu!

      Usuń
  4. Brakuje mi tu miejsca na ubrania i książki. Podłogi są jak na mój gust zbyt sterylne. Można byłoby czymś przełamać tę biel, która dodaje wrażenia przestrzeni, ale jest też dość przerażająca. Sypialnia dla pary doprawdy rozkoszna, ale czy w praktyce nie byłaby duszna? Kuchnia idealna. Kuchnia idealna. Kuchnia jest idealna :)))
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam minimalizm, prostotę- w takim mieszkaniu chętnie bym zamieszkała i wbrew pozorom- pewnie czułabym się tam dobrze. Kolory uwielbiam, ale na co dzień wybieram bardziej neutralne barwy.
    Przepiękne mieszkanie, chociaż zgadzam się z moim przedmówcą- brakuje miejsca na książki! :C

    Pozdrawiam ciepło i życzę miłej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Michał, Miu, dokładnie, miejsca na książki i jakiekolwiek inne przechowywanie - nie ma. Takie podłogi lubię, choć może to kwestia przyzwyczajenia.. Sama nie mam dywanów. Alergia. Rozumiecie!
    Ale, tak czy inaczej, mieszkanie jest super, prawda???

    I wszystkim podoba się ta czarna rura :)))))))))))

    Pozdrawiam!
    Miłego weekendu wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne wnętrza, ale obawiam się, że nie zmieściłabym się z moimi książkami i ubraniami :)

    OdpowiedzUsuń