poniedziałek, 9 marca 2015

Szwedzkie mieszkanie, z którego chciałabym ukraść kilka rzeczy :)

Dziś w internetach znalazłam mieszkanie... Z pozoru zwykłe, typowo szwedzkie. Prosta stylistyka, dużo białych ścian, drewniane meble i akcesoria, geometryczne wzory,  dużo światła, typografie w ramkach..... W zasadzie mogłoby być to odzwierciedleniem tego, co mi się podoba najbardziej.
To proste mieszkanie ma całe mnóstwo detali, które mi się podobają....
Ale po kolei:


Stolik kawowy.... Jestem chora na meble z surowych desek w połączeniu z metalowymi nogami. Kiedyś sobie taki zrobię :)) Przygarnęłabym też tę kamienną donicę i to turkusowe "coś".
Motyw z gałązkami w słoiku stosuję bardzo często. W sezonie zimowym, w okolicach świąt takie gałęzie przyozdabiam malutkimi bombkami.
Poza tym ,jak niemalże w każdym skandynawskim wnętrzu, także i tu, pojawiają się na ścianach typografie i zdjęcia lub obrazy zawieszone w chaotyczny sposób. To już podgapiłam i mam u siebie :) 
Stąd ukradłabym jeszcze ten druciany fotel. Ale nie do salonu a na balkon.


W tym mieszkaniu wygospodarowany jest bardzo fajny pokoik na domowe biuro. Wpada tam dużo światła, co zdecydowanie ułatwia pracę lub naukę.
Ale, po braku półek na książki i dokumenty wnioskuje, iż właścicielom pomieszczenie to służy raczej  do wieszania zdjęć na sznurku i gapienia się na nie... :))))) Też fajna sprawa :)))

 




Zazdroszczę miejsca na biuro, z drugiej jednak strony szkoda mi przestrzeni jaka została zabrana, być może kuchni, na stworzenie tego biura. Gdyby z niego zrezygnować  i wyburzyć tę ścianę, można by uzyskać bardzo fajną, przestrzenną i jasną kuchnię. Prawdopodobnie zmieściłby się tam nawet kącik jadalny.
BTW, ciekawy pomysł z pionowo położonymi kaflami :)




Zegar w kąciku jadalnym. Coś pięknego. Prawdopodobnie szczotkowana metalowa obudowa. Poza tym kocham czerń w takich wnętrzach. Dodaje charakteru i elegancji. Motyw z żarówkami już pewnie znacie, bo ten patent ma już trochę lat. Dizajnersko wygląda,  jest proste do wykonania, aczkolwiek już nie takie tanie, bo te duże żarówki kosztują niemało.



W tych skandynawskich aranżacjach najbardziej lubię to, że znajdują się tam czasami pomysły, na które nie ma miejsca w rodzimych tradycyjnych wnętrzach. Zwróciliście uwagę na żyrandol w sypialni????



Mikroskopijna łazienka jest typowo skandynawska: białe ściany, wolnostojąca wanna, drążek prysznicowy i elementy z naturalnego drewna. Lubię w tych łazienkach obecność roślin. Mimo małej powierzchni , zawsze znajdzie się miejsce na kwiata :)




Myślałam, że tylko ja mam taki wąski hol :) Mimo małej powierzchni wykorzystany jest maksymalnie. Drzwi pomalowane "tablicówką" mam też u siebie. To dobre miejsce na listę zakupów czy jakieś inne ważne zapiski. Nie wyjdziesz z domu nie przeczytając. Skuteczność gwarantowana.
Wieszak na odzież wierzchnią jest tu wykonany z miedzianej rury. Miedziane dodatki robią teraz furorę :)
Konsola w holu tworzy przytulną atmosferę od samego wejścia, zaznaczając jednocześnie charakter wnętrza mieszkania.
Uwagę zwraca też drewniana podłoga pomalowana jednak w typowo skandynawskie romby. Lubię to!





Źródło: http://bosthlm.se/

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz